Kościół WNMP

Twoja prywatność

  • Polityka prywatności
  • Polityka cookies

© 2025Kościół WNMP w Chorzowie

    Wykonanie:

  • Daniel
  • Błażej
  1. Strona główna
  2. Bł. ks. Józef Czempiel duszpasterz rodzin zagrożonych

Urodził się w Józefce koło Piekar (obecnie Piekary Śląskie) 21 września 1883 roku[1]. Jego ojciec Piotr był pracownikiem kopalnianym i właścicielem niewielkiego sklepiku kolonialnego. Matka miała na imię Gabriela. Józef wychowywał się wraz z pięciorgiem rodzeństwa: trzema braćmi: Edwardem, Franciszkiem i Augustynem oraz dwiema siostrami: Marią i Martą. Czempielowie byli ludźmi prostymi i pracowitymi. U dzieci zawsze cieszyli się dużym autorytetem. W szóstym roku życia Józef rozpoczął naukę w szkole ludowej w Józefce. Od 1895 roku przez dziewięć lat był uczniem gimnazjum klasycznego w Bytomiu, gdzie 12 marca 1904 roku zdał maturę. Jesienią tego samego roku rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Tu uczestniczył w pracach „Kółka Polskiego”, zostając jego wiceprezesem, a potem ostatnim prezesem. Kółko rozwiązano mocą dekretu kard. Georga Koppa w 1906 roku. Józef działał także w Związku Młodzieży Polskiej „Zet”. Zainteresowany językiem polskim uczęszczał m.in. na seminarium slawistyki prof. Władysława Nehringa. Wtedy już zaczął gromadzić bibliotekę klasyki polskiej i powszechnej. Po zakończeniu studiów wstąpił do alumnatu, gdzie przygotowywał się do święceń, które przyjął 22 czerwca 1908 roku w kościele św. Krzyża we Wrocławiu z rąk kardynała Georga Koppa. Pracę duszpasterską rozpoczął w parafii św. Józefa w Rudzie (obecnie Ruda Śląska). Dał się poznać jako dobry spowiednik, czciciel Eucharystii oraz zwolennik częstego przystępowania wiernych do komunii świętej. W tej materii z entuzjazmem realizował zalecenia Piusa X ogłoszone w dekretach o Komunii św. (1905, 1910). Często wczesnym rankiem otwierał kościół, by umożliwić wiernym udającym się do pracy skorzystanie z sakramentu pokuty i eucharystii. Był opiekunem młodzieży. Jeden z jego rudzkich wychowanków, wówczas ministrant – Henryk Grządziel, został później biskupem sufraganem opolskim. W Rudzie po raz pierwszy ks. Czempiel zetknął się z duszpasterskim problemem alkoholizmu, z którym walkę uczynił jednym z centralnych punktów aktywności. Bacznie przyglądał się działalności wybitnego społecznika ks. Jana Kapicy, czerpiąc z niej wzory. Przyjął postanowienie abstynencji, któremu pozostał wierny do końca życia. W Rudzie wznowił aktywność Stowarzyszenia Wstrzemięźliwości oraz powołał do życia Stowarzyszenie Abstynentów, w którym znalazło się niebawem około 800 parafian. W 1910 roku z jego inicjatywy powstała jedna z pierwszych na Śląsku poradni dla alkoholików. W parafii rudzkiej przyczynił się do zerwania z nałogiem około 70 alkoholików. W roku 1915 zaczął dojeżdżać z posługą duszpasterską do wsi Turze k. Raciborza, gdzie na rok został administratorem przy tamtejszym, chorującym proboszczu ks. Rajmundzie Kentnym. W roku następnym duszpasterzował w Miedźnej koło Pszczyny. Stąd przeniesiono go do parafii w Wiśniczach koło Gliwic, gdzie pomagał swojemu wujowi, ks. Stanisławowi Lebkowi (Łebkowi). W 1918 roku otrzymał skierowanie do parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Babicach zespolonej z parafią Michała Archanioła w Dziećmarowach (Dziećmarowie) niedaleko Głubczyc. Były to parafie o zdecydowanej przewadze żywiołu niemieckiego. Część wiernych wystosowała przeciwko wikaremu skargę do dziekana, w związku z wprowadzeniem języka polskiego do nauk przygotowawczych przed I Komunią św. Dziekan z kolei wniósł oskarżenie przeciwko niemu do Wikariatu Generalnego we Wrocławiu. W 1919 roku dzięki pomocy ks. Józefa Wajdy został lokalistą w Żędowicach przynależnych do parafii kielczańskiej. Przyjaźń obu kapłanów owocowała w rozwoju dalszych jego zainteresowań. Ksiądz Wajda był obrońcą języka polskiego a swego czasu także polskim posłem w sejmie niemieckim. Miał niewątpliwie duży wpływ na dalszą formację ks. Czempiela, który tymczasem zaangażował się w konsolidację polskich organizacji społecznych w powiecie i działalność Zjednoczenia Zawodowego Polskiego. Prowadził także kursy przygotowujące kandydatów do pracy pedagogicznej, mające na celu umożliwienie złożenia egzaminu wstępnego do seminariów nauczycielskich. Z jego inicjatywy działać zaczęło Towarzystwo Polek i gniazdo „Sokoła”, opiekował się też śpiewakami z nielicznego, ale aktywnego Towarzystwa Śpiewu św. Cecylii i amatorskim teatrem. W 1919 roku wraz z ks. Emilem Szramkiem pod pseudonimem Makkabaeus wydał w Opolu książkę Das Recht auf Muttersprache im Lichte des Christentums (Prawo do języka ojczystego w świetle nauki chrześcijańskiej). Autorzy wyrażali w niej poglądy na temat prawa człowieka do posługiwania się językiem ojczystym. W Żędowicach został przewodniczącym gminnego Polskiego Komitetu Plebiscytowego. Mimo zwycięstwa w plebiscycie 20 marca 1921 roku Polaków, Żędowice przypadły Niemcom. W tej sytuacji delegat biskupi ks. Jan Kapica skierował go do gminy Bismarckütte (w l. 1922-1939 Wielkie Hajduki, obecnie Chorzów Batory) jako administratora parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tutaj już 26 czerwca 1922 roku witał wojska polskie wkraczające do gminy. Niebawem do ks. Czempiela dołączył ks. Wajda, który w Hajdukach spędził ostatnie miesiące życia (zmarł w lutym 1923 roku). Oficjalna nominacja proboszczowska nadeszła wiosną 1923 roku. W Hajdukach ks. Czempiel pozostał aż do aresztowania przez władze hitlerowskie w 1940 roku. Tu najpełniej rozwinął swoją duszpasterską działalność.

Zasłynął jako kapłan niezwykle aktywny, energiczny i otwarty. Czasami szorstki i bezkompromisowy, ale zawsze życzliwy. Cechowało go poczucie humoru a zarazem kontemplacyjna pobożność. Podczas jego proboszczowania na terenie parafii rozwijało się przeszło 30 towarzystw i bractw kościelnych (w tym 10 niemieckich). Od 1936 roku bardzo aktywnie działała w Hajdukach Akcja Katolicka, którą wziął w opiekę jako asystent kościelny. Prężne były w Hajdukach także chóry (w tym parafialny), organizowano dziesiątki przedstawień teatralnych, katechez, wykładów, kursów, liczne rekolekcje (m.in. dla bezrobotnych, dla młodzieży). Dwukrotnie w trakcie jego posługi (w latach 1923 i 1931) przeprowadzono misje parafialne.

Dużą wagę przykładał do organizowania w parafii dni myśli społecznej i dni dobrej książki. Istniał przy kościele kiosk z literaturą katolicką. Przy Katolickim Domu Związkowym działało kino, na repertuar którego ksiądz proboszcz starał się mieć wpływ. Parafia należała do pierwszej dziesiątki w czytelnictwie „Gościa Niedzielnego”. Charakterystyczne, że mimo swoich patriotycznych przekonań i stanowczo propolskiej działalności dbał o swoich niemieckojęzycznych parafian. Aż do wybuchu wojny korzystali oni z nabożeństw odprawianych w języku niemieckim, a wikarzy zobowiązani byli do głoszenia kazań również po niemiecku. Wydawał od 1929 roku dwujęzyczne „Wiadomości Parafialne” jako lokalny dodatek do „Gościa Niedzielnego”. Zaprowadził kartotekę parafialną. Szczególną troską objął rodziny dotknięte nędzą i bezrobociem, małżeństwa niesakramentalne, alkoholików i młodzież. Wiele uwagi poświęcał odwiedzinom duszpasterskim (kolędzie). Odwiedzając najuboższe domy, nigdy nie brał pieniędzy. W czasach jego proboszczowania z parafii wyszło 18 księży i 40 zakonnic. Zapewnił młodzieży hajduckiej regularną katechezę nie tylko w szkołach powszechnych, ale także zawodowych. Był członkiem Komitetu Powiatowego ds. Bezrobocia, a także Prezesem Komitetu Lokalnego w Wielkich Hajdukach. W pierwszej połowie lat trzydziestych założona przez proboszcza i wspierana przez gminę kuchnia dla bezrobotnych wydawała momentami przeszło 1000 obiadów dziennie. Ks. Czempiel aktywny był także na polu diecezjalnym, przyjmując różne funkcje i posługi. Był pierwszym prezesem Katolickiego Związku Abstynentów (od 1923 roku) powołanego na Zjeździe Katolickim w Królewskiej Hucie. Prezesował katowickiemu Kołu Księży Abstynentów (od 1924 roku), przewodził Śląskiej Lidze Przeciwalkoholowej. Wchodził w skład Zarządu Głównego Związku Stowarzyszeń Katolików Abstynentów (1924). W 1925 roku współorganizował w Katowicach VI Kongres Przeciwalkoholowy. W 1931 roku na X Kongresie Przeciwalkoholowym wygłosił referat pt. Ratowanie alkoholików w parafii. Opiekował się klerykami – abstynentami w Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie. Był także członkiem Komisji dla zarządu majątku Seminarium Duchownego (1927).

W parafii wydał Zbiór pieśni przeciwalkoholowych, religijnych, narodowych i towarzyskich. Publikacja ma charakter podręcznego śpiewnika na wszelkie okazje – od liturgicznych po typowo biesiadne. Na jego probostwie kończył oczekiwanie na święcenia kapłańskie siostrzeniec, ks. Konrad Lubos. Do bliskich współpracowników dziekana należał młody wówczas wikary (od 1937 r.) ks. Ignacy Jeż (późniejszy biskup koszalińsko-kołobrzeski), zwany w Hajdukach „księdzem Aniołem”, który zmarł w roku 2007 jako kardynał nominat w drodze do Rzymu na konsystorz. Latem 1942 roku, po nadejściu informacji o śmierci ks. Czempiela doprowadził do odprawienia mszy św. w intencji śp. proboszcza, za co zesłano go do obozu koncentracyjnego w Dachau.

6 stycznia 1926 roku ks. Czempiel został radcą duchownym i wicedziekanem dekanatu królewskohuckiego. W 1928 roku został wizytatorem katechetycznym dla szkół powszechnych w dekanacie królewskohuckim (1928). Od września 1931 roku piastował urząd dziekana. Za zasługi w działalności społecznej został odznaczony w 1932 roku Złotym Krzyżem Zasługi.

Z jego rozlicznych inicjatyw natury materialnej najbardziej znacząca była budowa nowego kościoła w Hajdukach, pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (1937–1939). Po wybuchu wojny za radą otoczenia na kilka dni wyjechał z parafii, ale po paru dniach wrócił i mimo ostrzeżeń władz niemieckich w niej pozostał. Uważał, że nie zrobił nic złego, a zatem nie ma powodu, by uciekać. Uznał, że w trudnej sytuacji wojny jego miejsce jest wśród parafian.

13 kwietnia 1940 roku został aresztowany w ramach akcji wyniszczania polskiej inteligencji (Intelligenzaktion). Wywołano go wprost z konfesjonału. Żegnały proboszcza matka i siostra Marta (ta ostatnia była jego gospodynią już od czasów żędowickich). Po aresztowaniu przewieziono go do obozu w Dachau, gdzie przebywał w kwietniu i maju 1940 roku. Potem przeniesiono go do Mauthausen-Gusen (znajdował się tam do grudnia 1940 roku), gdzie pracował w kamieniołomach i został inwalidą. Wówczas znowu przewieziono go do Dachau. Zachowały się jego 34 listy obozowe. W obozie nie stracił pogody ducha, mimo że bardzo tęsknił do parafian. 4 maja 1942 roku wraz z transportem więźniów wywieziony został na zamek Hartheim i tam zagazowany. Prochy rozsypano.

Na 228. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski w 1988 roku uchwalono, że proces kanonizacyjny bł. Michała Kozala odbędzie się w formie „cum sociis”, a więc „z towarzyszami”. Odtąd też trwały prace przygotowawcze. Proces objął 108 osób z całego kraju. Postępowanie beatyfikacyjne otwarto w 1992 roku. Podsumowano dyskusję teologiczną w listopadzie roku 1998. Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł 108 polskich męczenników i świadków wiary Chrystusa na ołtarze podczas pielgrzymki do Polski 13 czerwca 1999 roku. Dwa lata później 9 czerwca 2001 poświęcona została w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Licheniu Kaplica 108 Męczenników. Jest to odtąd centralne, ogólnopolskie miejsce ich kultu. Osobne miejsce kultu oraz izbę pamięci bł. ks. Józef Czempiel ma w parafii, w której przez lata proboszczował. Tutaj też jego imię nosi jedna ze szkół podstawowych. Upamiętniony jest w wielu kościołach, z którymi był związany oraz innych miejscach archidiecezji katowickiej, ale również np. w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Ustanowiona został także statuetka projektu Tomasza Wenklara. Otrzymują ją osoby krzewiące kult męczennika oraz promujące wartości, którym był wierny. Na straży pamięci hajduckiego proboszcza stoi Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Bł. Ks. Józefa Czempiela

Jacek Kurek


[1] Przedłożony tekst jest, obszernym, zaktualizowanym fragmentem szkicu pierwotnie opublikowanego w: Nowenna do błogosławionego Józefa Czempiela kapłana i męczennika. Chorzów Batory 2001, s. 36-51.